Plecak ucieczkowy – od czego zacząć
Wiele ludzi, trafiających na temat plecaka ucieczkowego reaguje podobnie – albo myślą, że to dla paranoików, albo wchodzą w internet i po przeczytaniu kilku artykułów mają w głowie setkę pozycji i żadnego pomysłu, co i dlaczego właściwie kupić, ostatecznie wybierając gotowy zestaw, który często zawiera całkowicie nieprzydatne przedmioty.
Plecak ucieczkowy (ewakuacyjny), to zestaw przygotowany na sytuację, gdy trzeba szybko opuścić dom – pożar, powódź, awaria infrastruktury miejskiej, ewakuacja z powodu jakiegokolwiek zagrożenia lub w przypadku, gdy w domu w przypadku np. blackoutu nie będziemy w stanie przygotować posiłku, czy się ogrzać. Nie chodzi o przeżycie w lesie, ale o 24-72 godziny: żebyś miał co jeść, pić, i żebyś był w stanie zadbać o podstawowe bezpieczeństwo, zanim sytuacja się unormuje lub dotrzesz do bezpiecznego miejsca.
Dlaczego 72 godziny, a nie tydzień albo miesiąc?
Dobrym startem jest podstawowe przygotowanie na około 24h. Trzy doby to czas, który pojawia się w wytycznych służb kryzysowych wielu krajów, to też realny okres, przez który można wytrzymać bez stałego dostępu do infrastruktury, jeśli masz ze sobą podstawowe wyposażenie.
Plecak na tydzień waży dwa razy tyle. Plecak na miesiąc to już logistyka, którą zostawmy na inną okazję. Zacznijmy od podstaw – to wykonalne, konkretne i da się to zaplanować w jeden wieczór.
Sześć kategorii, które musisz mieć
Każdy sensowny zestaw ucieczkowy opiera się na tych samych filarach. Nie musisz mieć wszystkiego od razu – zacznij od tego, czego brakuje.
Woda. Człowiek bez wody zaczyna mieć problemy po 24 godzinach. Minimum to 1,5–2 litry na dobę na osobę – plus filtr lub tabletki do uzdatniania na wypadek, gdy butelkowana woda się skończy.
Jedzenie. Nie musisz gotować. Batony energetyczne, żywność liofilizowana (odwodniona w specjalnym procesie – lekka, trwała przez lata, wystarczy zalać gorącą wodą) albo gotowe zestawy specjalnie przygotowane na takie sytuacje, które w jednym pakunku zawierają jeden lub trzy posiłki razem z dodatkami jak podrzewacz do jedzenia, orzechy, mus owocowy, czy nawet jednorazowe szczoteczki do zębów . Liczy się kaloryczność i trwałość, ale obecnie taka żywność jest również całkiem smaczna.
Schronienie i ciepło. Folia termiczna (tzw. folia NRC, kosztuje kilka złotych, waży 50 gramów, ratuje przed wychłodzeniem), coś przeciwdeszczowego, zapałki lub zapalniczka, ogrzewacze chemiczne. To są rzeczy, które przydadzą się nawet, jeśli nie opuszczasz domu – brak ogrzewania może sprawić, że w chłodniejszym okresie roku w środku może zrobić się zimno dość szybko.
Apteczka oraz artykuły higieniczne. Podstawowa: bandaże, plastry, opaska uciskowa (staza), środki do dezynfekcji, zestaw artykułów higienicznych dla kobiet, szczoteczka do zębów oraz husteczki, które pozwolą utrzymać higienę w każdych warunkach.
Dokumenty i komunikacja. Kopie ważnych dokumentów w wodoodpornej kopercie lub na pendrivie.
Elektronika. Naładowany powerbank, latarka z zapasowymi bateriami, radio.
Czego unikać przy pierwszym zestawie
Kilka częstych błędów, które popełniają osoby zaczynające:
Kupowanie „gotowych zestawów survivalowych” bez sprawdzenia zawartości. Często połowę stanowią rzeczy bezużyteczne w scenariuszu ewakuacyjnym – piłki łańcuchowe, siekiery, gadżety, które wyglądają poważnie, ale w praktyce tylko zajmują miejsce.
Pakowanie za dużo. Plecak, który waży 20 kg, to nie atut – to problem.
Odkładanie na „jak znajdę chwilę”. Zestawu ucieczkowego nie składa się w środku kryzysu, kiedy nie ma czasu.
Co dalej?
Polecamy skorzystanie z konfiguratora na naszej stronie – przeprowadzi Cię krok po kroku przez najważniejsze kategorie i pozwoli złożyć plecak dopasowany do ciebie i Twojej sytuacji. Do plecaka we własnym zakresie dołóż wodę butelkowaną, pamiętaj o włożeniu dokumentów. Dobrze też włożyć jakieś ubranie na zmianę.
